Magdalena W. z Mysłowic wraca przed sąd: Oskarżona o zabójstwo 2-letniego syna Marka, walczy o uniewinnienie

Magdalena W. z Mysłowic wraca przed sąd: Oskarżona o zabójstwo 2-letniego syna Marka, walczy o uniewinnienie

W 2024 roku Magdalena W. została skazana na 15 lat więzienia, ale nie przyznaje się do winy w sprawie śmierci swojego dwuletniego syna, Marka. Oskarżona twierdzi, że odpowiedzialność za tragiczne zdarzenie ponosi jej starszy syn, Wiktor, który obecnie ma sześć lat. Katowicki Sąd Apelacyjny ma ponownie rozpatrzyć tę sprawę na rozprawie zaplanowanej na 4 września.

Nowe spojrzenie na dramatyczne wydarzenia

Kiedy w kwietniu 2024 roku Magdalena W. została uznana za winną zabójstwa swojego młodszego syna i skazana na 15 lat pozbawienia wolności, obrona nie zgodziła się z tym wyrokiem. Prawnicy oskarżonej argumentują, że to Wiktor, wówczas czteroletni, mógł przypadkowo spowodować śmierć brata podczas zabawy. Ta kontrowersyjna sprawa z Mysłowic ponownie trafiła przed sąd.

Rekonstrukcja tragicznego dnia

Do tragicznych wydarzeń doszło 17 maja 2022 roku w jednym z mieszkań w Mysłowicach. W chwili zdarzenia Magdalena W. była sama z dwójką dzieci – Markiem i Wiktorem. Partner kobiety opuścił mieszkanie wcześnie rano, idąc do pracy. Jak twierdzi Magdalena, zasnęła i po przebudzeniu odkryła, że głowa młodszego syna utknęła w wersalce. Sekcja zwłok wykazała, że chłopiec zmarł przez uduszenie. Prokuratura nie miała wątpliwości, że oprócz dwuletniego chłopca i jego matki, w mieszkaniu znajdował się tylko Wiktor.

Głos obrony i prokuratury

Magdalena W. obstaje przy wersji, że to Wiktor zamknął Marka w wersalce, co doprowadziło do jego śmierci. Tymczasem według prokuratury, na podstawie badań pośmiertnych i zeznań świadków, dziecko zostało celowo uduszone poprzez zatkanie ust i nosa, co uniemożliwiło mu oddychanie. Obrona żąda uniewinnienia Magdaleny W., podczas gdy prokurator domaga się najwyższej kary – dożywocia.

Planowane działania sądu

Proces w katowickim Sądzie Apelacyjnym miał rozpocząć się w grudniu ubiegłego roku. Jednak obrońcy oskarżonej nalegali na ponowne przesłuchanie Wiktora, obecnie sześcioletniego. Biegły psycholog musiał ocenić, czy takie przesłuchanie jest konieczne i bezpieczne dla dziecka. Po otrzymaniu opinii sądowej, termin pierwszej rozprawy został wyznaczony na 4 września 2025 roku.