Kierowca Chevroleta złapany na kradzieży paliwa i marihuany
W ostatnich dniach jaworzniccy funkcjonariusze otrzymali informacje na temat Chevroleta, który miał być wykorzystywany do kradzieży paliwa na terenie miasta. Po intensywnych poszukiwaniach, policjanci zlokalizowali pojazd na jednej z lokalnych stacji benzynowych w Jaworznie. Mężczyzna, który prowadził samochód, po zatankowaniu umieścił pojemniki z paliwem na siedzeniu pasażera i próbował szybko opuścić miejsce zdarzenia.
Przebieg interwencji
Policjanci natychmiast wkroczyli do akcji i zatrzymali samochód do kontroli. Podczas sprawdzania w systemie policyjnym okazało się, że numery rejestracyjne pojazdu były wcześniej skradzione w Gliwicach. W aucie znaleziono pojemniki pełne paliwa. Kierowca przyznał się do kradzieży paliwa z dwóch różnych stacji w Jaworznie, gdzie łącznie ukradł blisko 110 litrów paliwa o wartości przekraczającej 1000 złotych.
Odkrycie nielegalnych substancji
Podczas szczegółowej kontroli pojazdu funkcjonariusze odkryli także susz roślinny. Testy narkotykowe wykazały, że była to marihuana. Kolejnego dnia, podczas przeszukania mieszkania 25-latka, policjanci odnaleźli dodatkowo ponad 60 gramów marihuany.
Zarzuty i konsekwencje prawne
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie mężczyźnie pięciu zarzutów, w tym używania skradzionych tablic rejestracyjnych, ich kradzieży, kradzieży paliwa oraz posiadania substancji odurzających. Niektóre z tych czynów były popełnione w warunkach recydywy. Po zakończeniu czynności procesowych podejrzany został doprowadzony do prokuratury, gdzie zastosowano wobec niego dozór Policji jako środek zapobiegawczy. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Wiadomości Policja Śląska
