Park w Świerklańcu

Zabytkowy park w Świerklańcu to jedno z największych i najciekawszych założeń krajobrazowych na Górnym Śląsku. Rozciąga się na około 180 hektarach, oferując rozległe tereny do spacerów, joggingu czy jazdy na rowerze. To dawna rezydencja magnackiego rodu Henckel von Donnersmarck, która dziś zachwyca systemem stawów, strumyków z kamiennymi kaskadami, starodrzewiem i zabytkowymi obiektami. Miejsce idealne na rodzinny wypad, romantyczny spacer czy aktywny wypoczynek z dala od miejskiego zgiełku.

Park w Świerklańcu
Parkowa, 41-940 Świerklaniec
★ 4.7
Zabytkowy park w Świerklańcu to prawdziwa oaza spokoju na Górnym Śląsku. Rozciągający się na 180 hektarach, zachwyca nie tylko malowniczymi alejkami, ale także bogatą historią. To idealne miejsce na rodzinny wypad lub romantyczny spacer w otoczeniu starodrzewia i urokliwych stawów, które przeniosą Cię w czasie do epoki arystokratycznej świetności.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • rozległe tereny do spacerów i jazdy na rowerze
  • neobarokowy Pałac Kawalera
  • rzeźby Emmanuela Fremieta
  • system wodny z kaskadami
  • fontanna z trzema Gracjami

Historia parku – od renesansowego ogrodu do Małego Wersalu

Początki parku sięgają lat 1670-1680, kiedy powstało pierwsze założenie ogrodowe przy dawnym zamku. Prawdziwy rozkwit przyszedł jednak w XIX wieku, gdy berliński architekt Gustav Mayer w 1865 roku zaprojektował nowe założenie parkowe wzorowane na londyńskim Hyde Parku. Park miał stanowić oprawę dla spektakularnej rezydencji, którą hrabia Guido von Donnersmarck wybudował dla swojej żony.

Pałac zyskał nazwę „Małego Wersalu” ze względu na francuski charakter architektury i bogactwo wystroju. Niestety, główna rezydencja nie przetrwała do naszych czasów – została zniszczona i rozebrana w XX wieku. Pozostały jednak inne obiekty oraz sam park, który mimo upływu czasu zachował swój krajobrazowy charakter i pozostaje żywym świadectwem dawnej świetności arystokratycznej posiadłości.

Projekt parku nie powstawał przypadkowo – budową kierował mistrz ogrodniczy Fox, wzorując się na powstałych już założeniach w Muskau, Żganiu i Silbyllenort. Każde drzewo i krzew miały swoje przemyślane miejsce w kompozycji.

Co zobaczyć w parku – zabytki i atrakcje

Spacerując po parku, natrafisz na kilka ciekawych obiektów historycznych. Najlepiej zachowanym budynkiem jest Pałac Kawalera – neobarokowy pałacyk, który powstał specjalnie z okazji wizyty cesarza Wilhelma II. Dziś można podziwiać go z zewnątrz, wędrując alejkami parkowymi.

Na terenie parku znajdują się także kościół parkowy z rodzinnym grobowcem Donnersmarcków, ruiny starego zamku oraz budynek dawnej biogazowni. Ruiny zamku to najstarsza część zespołu – zamek murowany wzniesiono prawdopodobnie w XIV wieku, a najstarszą jego częścią był mur obwodowy na planie elipsy.

Prawdziwą perełką są rzeźby autorstwa Emmanuela Fremieta – cenionego francuskiego artysty, który tworzył między innymi dla paryskiego Ogrodu Luksemburskiego. Jego żeliwne rzeźby przedstawiają zwierzęta: pelikana i rybę, strusia i węża, jelenia i niedźwiedzia, konia i lwicę. Szukanie ich w różnych częściach parku może być świetną zabawą dla dzieci.

W centralnej części parku znajduje się fontanna z trzema Gracjami podtrzymującymi sferę, a także muszla koncertowa, która latem służy jako scena dla różnych wydarzeń kulturalnych.

Stawy, strumyki i system wodny

Wodne elementy stanowią serce świerklanieckiego parku. Obszar został zmeliorowany – stworzono system kanałów i zbiorników retencyjnych w formie ozdobnego układu wodnego, obejmującego cieki z kamiennymi kaskadami, fosę, rzekę angielską, Wielki Staw Parkowy i Staw Junak. To właśnie te stawy i strumyki nadają parkowi wyjątkowy klimat.

Wokół Wielkiego Stawu Parkowego prowadzą wygodne ścieżki, z których można obserwować ptactwo wodne. Park przylega też do większego Jeziora Świerklanieckiego, co dodatkowo wzbogaca krajobraz i możliwości spędzania czasu nad wodą. Kamienne mostki nad strumykami i małe kaskady to ulubione miejsca do robienia zdjęć.

Specjalnie zaplanowane dywany kwiatowe tworzyły niegdyś taras, który prowadził z pałacu do przystani wodnej – dziś można sobie tylko wyobrazić tę dawną przepych spacerując wzdłuż stawów.

Przyroda i starodrzew warte uwagi

Na terenie parku rośnie ponad 100 gatunków drzew i krzewów. To prawdziwy raj dla miłośników dendrologii. Park powstał na obszarze dawnych mokradeł nad Brynicą i pierwotnie istniejącego lasu świerkowego, co tłumaczy nazwę miejscowości.

Roślinność na znacznych powierzchniach ma charakter naturalny lub półnaturalny, a zbiorowiska leśne są pozostałością pierwotnie występujących tu łęgów jesionowo-olszowych i grądów. W wyniku XIX-wiecznych przekształceń kompozycja wzbogaciła się o liczne gatunki egzotyczne, które dziś tworzą unikatowe połączenie rodzimej i obcej flory.

Jesienią park zamienia się w paletę barw – złote, pomarańczowe i czerwone liście tworzą spektakularne widoki. Wiosną z kolei kwitną liczne krzewy ozdobne i pierwsze kwiaty.

Dla kogo jest ten park

Park w Świerklańcu to miejsce uniwersalne. Rodziny z dziećmi znajdą tu place zabaw, dużo przestrzeni do biegania i odkrywania zakątków, a także spokojne miejsca na piknik. Miłośnicy historii docenią zabytki i możliwość prześledzenia dziejów arystokratycznej rezydencji. Fotografowie upolują tu kadry z wodnymi refleksami, historyczną architekturą i bogatą przyrodą.

Park jest doskonałym miejscem dla spacerowiczów, biegaczy, rolkarzy, a także rowerzystów. Szeroke, utwardzone alejki pozwalają na wygodne poruszanie się także z wózkiem dziecięcym. Osoby szukające ciszy znajdą spokojne zakątki nawet w weekendy, choć trzeba przyznać, że park bywa popularny.

W weekendy, szczególnie przy ładnej pogodzie, park odwiedza kilka do kilkunastu tysięcy osób. Nie oznacza to jednak tłoku – efekt „tłumu” niwelowany jest przez ogrom tego miejsca i liczne, urocze zakątki.

Praktyczne informacje – dojazd, parking, godziny

Park znajduje się przy drodze nr 78 prowadzącej z Tarnowskich Gór w stronę Pyrzowic. Aby dojechać do głównej bramy parkowej, jadąc od Tarnowskich Gór należy skręcić w prawo, jak do Piekar Śląskich. Park jest dobrze oznakowany, więc trudno go przegapić.

Za bramą czeka parking płatny, a przed bramą można zaparkować na parkingu przy przystanku autobusowym, który w sezonie także bywa płatny. W ciepłe weekendy warto przyjechać wcześniej rano, bo miejsca parkingowe szybko się zapełniają. Alternatywnie można zostawić auto w pobliskich uliczkach i dojść kilka minut pieszo.

Park jest otwarty codziennie i bezpłatnie przez cały rok. Nie ma ustalonych godzin otwarcia – można wejść od świtu do zmroku. Na spacer warto przeznaczyć minimum 1,5-2 godziny, choć można tu spokojnie spędzić pół dnia, zwłaszcza jeśli planuje się piknik czy dłuższy relaks nad stawem.

Na terenie parku działa gastronomia – w sezonie letnim można kupić lody, napoje i drobne przekąski. Są też ławki i miejsca do siedzenia, choć wiele osób przynosi koce i rozkłada się na trawnikach.

Zimą park ma swój szczególny urok – zima przynosi dodatkową atrakcję w postaci kuligu. Warto też odwiedzić go wczesną jesienią, gdy liście zmieniają barwy, lub wiosną podczas kwitnienia.