Zapłacił 400 zł za skaner diagnostyczny. W paczce znalazł garnek
Przesyłka miała zawierać urządzenie do diagnostyki samochodu. Po jej otwarciu nabywca zobaczył jednak żółty garnek. Za paczkę zapłacił 400 złotych, a sprawę zgłosił policji.
48-letni mieszkaniec powiatu zawierciańskiego znalazł ofertę w serwisie społecznościowym. Przeszedł przez odnośnik umieszczony w ogłoszeniu i zamówił skaner, wybierając zapłatę przy odbiorze.
Gdy dostał wiadomość o doręczeniu, porozumiał się z kurierem i poprosił o zostawienie przesyłki w placówce pocztowej. Tam ją odebrał i uiścił należność. Dopiero po powrocie do domu odkrył, że zawartość nie odpowiada zamówieniu.
Mężczyzna wystąpił do poczty o wstrzymanie przekazania pieniędzy. O zdarzeniu zawiadomił również funkcjonariuszy.
Jak ograniczyć ryzyko przy zakupach w sieci?
Policjanci zalecają wybieranie znanych platform sprzedażowych oraz sprawdzanie sprzedawców przed złożeniem zamówienia. Przydatne mogą być opinie o sklepie, ale warto przyjrzeć się także terminom ich publikacji. Kontrolę powinny objąć regulamin i dane przedsiębiorcy, w tym numer NIP oraz adres.
Szczególną ostrożność należy zachować wobec ofert kuszących wyjątkowo niską ceną. Policja odradza też bezpośrednie przelewy na rachunki prywatne oraz korzystanie z podejrzanych pośredników działających za granicą.
Jeżeli transakcja okaże się oszustwem, należy powiadomić policję i zachować korespondencję ze sprzedawcą. Wiadomości mogą pomóc w wyjaśnieniu okoliczności sprawy.
Źródło: Wiadomości Policja Śląska
